Projekt tego 60-metrowego mieszkania na warszawskim Targówku to gra kontrastów – surowości z miękkością, funkcji z formą.
Mikrocement na podłogach i ścianach tworzy minimalistyczne tło, które eksponuje detale: industrialne grzejniki, czarne szynoprzewody i meble o prostych, eleganckichliniach.
Wszystko zostało zaplanowane tak, by zachować przestrzeń, ale nie rezygnować z wyrazu. Przygaszony błękit przewija się przez wszystkie pomieszczenia, wprowadzając spokój i spójność.
To wnętrze, które nie krzyczy – ale zostaje w pamięci.